Wiatr – największe ograniczenie
Każdy dźwig ma określoną przez producenta maksymalną dopuszczalną prędkość wiatru podczas pracy. Dodatkowo duże, płaskie ładunki – płyty warstwowe, wiązary, szyby, elementy ścian – działają jak żagiel. Przy takich elementach operator może przerwać pracę przy wietrze znacznie słabszym niż limit dźwigu.
Operator na bieżąco kontroluje wiatr (dźwigi mają czujniki prędkości wiatru na wysięgniku) i to on podejmuje decyzję o przerwaniu podnoszenia. To decyzja bezpieczeństwa, nie wygody.
Wskazówka: sprawdź prognozę na dzień montażu. Jeśli zapowiadają silne porywy, lepiej przełożyć termin niż płacić za godziny przestoju.
Zima i mróz
Dźwigi pracują zimą. Mróz sam w sobie nie jest problemem, ale:
- oblodzone drogi dojazdowe i place wydłużają dojazd i rozstawienie,
- śnieg na ładunkach zwiększa ich masę i może zsuwać się z wysokości,
- krótki dzień ogranicza czas pracy przy dobrej widoczności,
- zamarznięty grunt jest nośny, ale po odwilży staje się grząski.
Deszcz i rozmokły grunt
Deszcz zwykle nie zatrzymuje dźwigu, ale rozmokły grunt – tak. Jesienią i wczesną wiosną działki budowlane w okolicy Sieradza potrafią zamienić się w błoto. Wtedy dźwig pracuje z drogi utwardzonej, wykorzystując wysięg, albo stosujemy dodatkowe podkłady pod podpory.
Burza
Podczas burzy z wyładowaniami praca dźwigu jest przerywana – wysięgnik to najwyższy metalowy punkt w okolicy.
Planujesz prace jesienią lub zimą? Ustalmy termin z zapasem: 609 619 020
ZadzwońPytania
Kto płaci za przestój z powodu wiatru?
Zasady ustalamy przed zleceniem. Najlepiej unikać przestojów, sprawdzając prognozę – jeśli warunki są złe, wspólnie przekładamy termin.
Czy zimą jest taniej?
Stawki są takie same, ale zimą łatwiej o wolny termin – sezon budowlany jest wtedy spokojniejszy.



